Wszystko o:

krzysztof70-36

KRZYSIEK - opowiadanie - 6

Był ranek 29 września 1944 roku. Ojciec nasz z sąsiadami: Centkowskim, Kamienieckim i innymi poszedł odrabiać tak zwany szarwark, na terenie oddalonym około 3 kilometry od naszego domu. Datę zapamiętałem między innymi dlatego, że kojarzyła się z imieninami Michała Centkowskiego, któremu z życzen

KRZYSIEK - opowiadanie - 7

Bitwa cały czas trwała. Na wprost naszego pola widzenia znajdowały się zabudowania naszego gospodarstwa z płonącą stodołą. Z lewej strony od tych zabudowań był otwarty kilkunastohektarowy teren. Z prawej natomiast strony była olszynka z drzewami w większości młodymi. Przez nią przebiegał wyschnięt

KONTYNUACJA BITWY

Bitwa cały czas trwała. Na wprost naszego pola widzenia znajdowały się zabudowania naszego gospodarstwa z płonącą stodołą. Z lewej strony od tych zabudowań był otwarty kilkunastohektarowy teren. Z prawej natomiast strony była olszynka z drzewami w większości młodymi. Przez nią przebiegał wyschnięty

BITWA POWSTAŃCZA

Był ranek 29 września 1944 roku. Ojciec nasz z sąsiadami: Centkowskim, Kamienieckim i innymi poszedł odrabiać tak zwany szarwark, na terenie oddalonym około 3 kilometry od naszego domu. Datę zapamiętałem między innymi dlatego, że kojarzyła się z imieninami Michała Centkowskiego, któremu z życzeniam

KRZYSIEK - opowiadanie - 12

W trzeciej klasie moja nauczycielka, pani Sabina Winnikowa, wręczyła mi pierwszą książkę do przeczytania. Miałem ją uważnie przeczytać, tak bym umiał ją opowiedzieć. Na przeczytanie otrzymałem tydzień czasu, z zastrzeżeniem bym nie przekroczył tego terminu. Książką tą była jakaś baśń, której tytułu

KRZYSIEK - opowiadanie - 4

W rejonie naszego zamieszkania większość mieszkańców, w większym lub mniejszym stopniu mówiła gwarą, prawdopodobnie trudną do zaklasyfikowania, bo chyba to nie była gwara mazowiecka, ani warszawska, tylko wiejska, stanowiąca mieszankę różnych naleciałości i miejscowych nawyków. Wymowa w tej gwarz

DZIECIĘCY POMYSŁ NA ŻYCIE

W trzeciej klasie moja nauczycielka, pani Winnikowa, wręczyła mi pierwszą książkę do przeczytania. Miałem ją uważnie przeczytać, tak bym umiał ją opowiedzieć. Na przeczytanie otrzymałem tydzień czasu, z zastrzeżeniem bym nie przekroczył tego terminu. Książką tą była jakaś baśń, której tytułu nie pa

NASI SĄSIEDZI

W rejonie naszego zamieszkania większość mieszkańców, w większym lub mniejszym stopniu mówiła gwarą, prawdopodobnie trudną do zaklasyfikowania, bo chyba to nie była gwara mazowiecka, ani warszawska, tylko wiejska, stanowiąca mieszankę różnych naleciałości i miejscowych nawyków. Wymowa w tej gwarze

KRZYSIEK - opowiadanie - 17

Drugą klasę technikum rozpocząłem w nowo wybudowanej szkole. Poprzednią klasę zaliczyliśmy ucząc się w budynku zajmowanym jednocześnie przez Szkołę Handlową, co miało te walory, że w 8220 handlówce 8221 było dużo dziewczyn i było na co popatrzeć. W nowej szkole oprócz Technikum powołano Zasadnic

KRZYSIEK - opowiadanie - 15

Szóstą klasę szkoły podstawowej kończyłem żegnając się ze szkołą we wsi Budy Zosine. Był to dla mnie szczególny etap życia. W tej szkole wyrastałem na wysokiej pozycji uczniowskiej, otoczony opieką nauczycieli, wydobywających ze mnie moje możliwości i ambicje. Szkoła w zasadzie przewidziana była jak

KRZYSIEK - opowiadanie - 19

POCZĄTKI PRACY 8211 JELCZ W MOIM ŻYCIU Mając lat 18, 1 sierpnia 1954 r, rozpocząłem pracę w Jelczańskich Zakładach Samochodowych Do Jelcza skierowany zostałem nakazem pracy po ukończeniu Technikum Elektrycznego w Żyrardowie. Podzieliłem los wielu absolwentów szkół, którzy musieli wówczas opuścić

KRZYSIEK - opowiadanie - 22

Szóstego lipca 1957 roku wziąłem ślub z Władysławą Krasucką. Po ślubie zamieszkaliśmy w Czernicy Wrocławskiej, u rodziców mojej żony. Rodzice i rodzeństwo żony przyjęli mnie życzliwie, tak że rodzina żony stała się moją. Mieszkając z rodzicami żony, mieliśmy swój pokój, który zapewniał nam nasze skr

KRZYSIEK - opowiadanie - 13

Nauka w szkole nie przysparzała mi żadnych trudności. Jeżeli chodzi o pozycję klasowego lidera, to w klasie miałem tylko dwie konkurentki. Były nimi: Basia i Teresa, pilniejsze i staranniej odrabiające zadania domowe. Moją słabą stroną był brzydki charakter pisma i brak uzdolnień w rysowaniu. Potraf

KRZYSIEK - opowiadanie - 14

Stając się coraz starszym, pod nieobecność starszego brata, miałem coraz więcej obowiązków przy domowych pracach gospodarskich. W zimie trzeba było naciąć sieczki, narąbać drewna na opał, pomagać rodzicom w karmieniu zwierząt gospodarskich, w lecie natomiast uczestniczyć w pracach polowych, żniwach,

KRZYSIEK - opowiadanie - 10

Niemców u nas nie było, ale tory i najbliższe stacje kolejowe, to jest Jaktorów i Międzyborów, pozostawały jeszcze pod niemiecką kontrolą. Za torami linii kolejowej ciągnęła się szosa łącząca Żyrardów z Warszawą. Wzdłuż niej Niemcy mieli kilka punktów ogniowych, lecz gdy następnego dnia Rosjanie roz

KRZYSIEK - opowiadanie - 9

Kilkanaście dni po bitwie pogorzelcy zaczęli jeździć konnymi wozami, od domu do domu, a każdy z gospodarzy dawał im po kilka snopków zboża. Był to rodzaj pomocy sąsiedzkiej. Do takiej kwesty namówił naszego ojca Centkowski. Zaprzągł swego konia do wozu i jeździł z naszym ojcem po poszczegó

KRZYSIEK - opowiadanie - 5

Kiedy kończyła się zima i zaczynały prace w polu, czasu na zabawę było mniej. Miejscem dającym rozrywkę była szkoła, gdzie na przerwach między lekcyjnych można było uczestniczyć w różnych grach i zabawach. Ukończenie pierwszej klasy miało dla mnie momenty dramatyczne. Otóż niedługo przed zakończen

KRZYSIEK - opowiadanie - 2

Z nadejściem zimy pojawił się nowy problem, ogrzewanie, i to nie dlatego, że nie było ogrzewania centralnego, ale brak było opału. Jeden z dwu pokoi stanowiących mieszkanie, wyposażony był w kuchnię, w której paliło się patykami, z mokrej młodej olszynki. Mokre patyki i drewno nie chciały się palić

KRZYSIEK - opowiadanie - 3

Rok 1943, to powstanie w getcie warszawskim, nasilenie łapanek i terroru okupacyjnego.  Przede mną natomiast został otwarty nowy rozdział życia, szkoła, wówczas nazywana powszechną. Szkoła mieściła się w budynku parterowego, drewnianego domu i zajmowała w nim dwie izby. Każda z tych izb miała d

KTO TE GĄSKI WYSIEDZIAŁ

Z nadejściem zimy pojawił się nowy problem - ogrzewanie i to nie dlatego, że nie było ogrzewania centralnego, ale brak było opału. Jeden z dwu pokoi stanowiących mieszkanie, wyposażony był w kuchnię, w której paliło się patykami z mokrej młodej olszynki. Mokre patyki i drewno nie chciały się palić,

OŻENEK

Szóstego lipca 1957 roku wziąłem ślub z Władysławą Krasucką. Po ślubie zamieszkaliśmy w Czernicy Wrocławskiej, u rodziców mojej żony. Rodzice i rodzeństwo żony przyjęli mnie życzliwie, tak że rodzina żony stała się moją. Mieszkając z rodzicami żony, mieliśmy swój pokój, który zapewniał nam nasze sk

POCZĄTKI PRACY

Mając lat 18, 1 sierpnia 1954 r, rozpocząłem pracę w Jelczańskich Zakładach Samochodowych Do Jelcza skierowany zostałem nakazem pracy po ukończeniu Technikum Elektrycznego w Żyrardowie. Podzieliłem los wielu absolwentów szkół, którzy musieli wówczas opuścić rodziny, by kontynuować ideę budowy socja

CZASY NAUKI SZKOLNEJ

Drugą klasę technikum rozpocząłem w nowo wybudowanej szkole. Poprzednią klasę zaliczyliśmy ucząc się w budynku zajmowanym jednocześnie przez Szkołę Handlową, co miało te walory, że w 8220 handlówce 8221 było dużo dziewczyn i było na co popatrzeć. W nowej szkole oprócz Technikum powołano Zasadni

SIÓDMA KLASA

Szóstą klasę szkoły podstawowej kończyłem żegnając się ze szkołą we wsi Budy Zosine. Był to dla mnie szczególny etap życia. W tej szkole wyrastałem na wysokiej pozycji uczniowskiej, otoczony opieką nauczycieli, wydobywających ze mnie moje możliwości i ambicje. Szkoła w zasadzie przewidziana była jak

NAPAD

Stając się coraz starszym, pod nieobecność starszego brata, miałem coraz więcej obowiązków przy domowych pracach gospodarskich. W zimie trzeba było naciąć sieczki, narąbać drewna na opał, pomagać rodzicom w karmieniu zwierząt gospodarskich, w lecie natomiast uczestniczyć w pracach polowych, żniwach,

SZKOLNE NAUKI

Nauka w szkole nie przysparzała mi żadnych trudności. Jeżeli chodzi o pozycję klasowego lidera, to w klasie miałem tylko dwie konkurentki. Były nimi: Basia i Teresa, pilniejsze i staranniej odrabiające zadania domowe. Moją słabą stroną był brzydki charakter pisma i brak uzdolnień w rysowaniu. Potraf

WYZWOLENIE Z NIEMIECKIEJ OKUPACJI

Niemców u nas nie było, ale tory i najbliższe stacje kolejowe, to jest Jaktorów i Międzyborów, pozostawały jeszcze pod niemiecką kontrolą. Za torami linii kolejowej ciągnęła się szosa łącząca Żyrardów z Warszawą. Wzdłuż niej Niemcy mieli kilka punktów ogniowych, lecz gdy następnego dnia Rosjanie ro

LOSY WOJENNE

Kilkanaście dni po bitwie pogorzelcy zaczęli jeździć konnymi wozami, od domu do domu, a każdy z gospodarzy dawał im po kilka snopków zboża. Był to rodzaj pomocy sąsiedzkiej. Do takiej kwesty namówił naszego ojca Centkowski. Zaprzągł swego konia do wozu i jeździł z naszym ojcem po poszczególnych gos

WOJENNE ROZWAŻANIA

Kiedy kończyła się zima i zaczynały prace w polu, czasu na zabawę było mniej. Miejscem dającym rozrywkę była szkoła, gdzie na przerwach między lekcyjnych można było uczestniczyć w różnych grach i zabawach. Ukończenie pierwszej klasy miało dla mnie momenty dramatyczne. Otóż niedługo przed zakończeni

PIERWSZE NAUKI SZKOLNE

Rok 1943, to powstanie w getcie warszawskim, nasilenie łapanek i terroru okupacyjnego. Przede mną natomiast został otwarty nowy rozdział życia - szkoła, wówczas nazywana powszechną. Szkoła mieściła się w budynku parterowego, drewnianego domu i zajmowała w nim dwie izby. Każda z tych izb miała doro

KTO TE GĄSKI WYSIEDZIAŁ

Z nadejściem zimy pojawił się nowy problem - ogrzewanie i to nie dlatego, że nie było ogrzewania centralnego, ale brak było opału. nbsp Jeden z dwu pokoi stanowiących mieszkanie, wyposażony był w kuchnię, w której paliło się patykami z mokrej młodej olszynki. Mokre patyki i drewno nie chciały się

NA EMERYTURZE

. W drugim blogu 8222 Spostrzeżenia i poglądy Krzysztofa Roszczyka 8221 można odnaleźć tu  prezentowane opowiadania 8211 Krzysiek        Adres email krzysztof70-36 gazeta.pl i  email krzysztof69-36 o2.pl                  roszczykkrzysztof77 gmail.com

KRZYSIEK - opowiadanie - 23

Pięć lat pracy w tym samym miejscu, przy znacznej rotacji zatrudnionych, powodowało umocnienie mojej pozycji zawodowej, stałem się pracownikiem w pełni przydatnym, o zarobkach wspieranych dodatkową pracą, tzw. prace zlecone, nadgodziny, itp. Na skutek pewnego incydentu została zagrożona moja praca.

KRZYSIEK - opowiadanie - 8

Wyszedłem za dom, postanowiłem trochę się rozejrzeć. Chciałem pobiec do mojego szkolnego kolegi Leszka Palarczyka, aby zobaczyć co u niego, gdyż u nich spalił się dom i stodoła. Najprostsza droga prowadziła przez rżysko. Stąpałem powoli ale nie z powodu kłujących kolców rżyska, lecz dlatego że pełno

KRZYSIEK - opowiadanie - 16

Siódmą klasę szkoły podstawowej ukończyłem z oceną 8220 trójki i czwórki 8221 . Za sugestią kolegów do dalszej nauki wybrałem Technikum Elektryczne w Żyrardowie. Zgłosiłem się na egzamin. Pisemny 8211 były to jakieś zadania z matematyki 8211 zaliczyłem pozytywnie. Ustny natomiast zdawałem w

KRZYSIEK - opowiadanie - 24

W 1959 roku dwa tygodnie urlopu spędziłem na spływie kajakowym po jeziorach mazurskich. Władzię ta forma wypoczynku w zasadzie nie interesowała. Drugie dwa tygodnie urlopu spędziliśmy z Władzią nad morzem, w zakładowym ośrodku wczasowym, w Mielnie. Jako czynny turysta, uczestniczący w wycieczkach i

KRZYSIEK - opowiadanie - 21

W 1955 roku, wraz ze zmianami organizacyjnymi w zakładach, ulega zmianie zakres produkcji wyrobów i ich konstrukcje. W miejsce drewnianych szkieletów nadwozi zaczyna się wykonywać szkielety metalowe. Zmienia się wyposażenie zakładu w maszyny i urządzenia. Zmiany konstrukcyjne, technologiczne, organi

KRZYSIEK - opowiadanie - 25

Organizatorem wielu imprez wypoczynkowych był zakład pracy, który dysponował transportem, funduszami i bazami socjalnymi, kadrą organizatorów. W zakładzie działały również organizacje społeczne, które często w swą działalność włączały organizację różnych imprez związanych z rozrywką i wypoczynkiem.

KRZYSIEK - opowiadanie - 26

Mój kierownik po ukończeniu studiów awansował, a ja zostałem kierownikiem sekcji liczącej 20-tu pracowników. Moje stosunki ze współpracownikami i przełożonymi układały się dobrze. Podjąłem aktywną działalność w zakresie racjonalizacji pracowniczej. Przez trzy kolejne lata zdobywałem pierwsze miejsca

KRZYSIEK - opowiadanie - 27

Okres jednoczesnej pracy i studiów przebiegał dość monotonnie. Na naukę potrzebowałem sporo czasu, pracę traktowałem rutynowo. Koledzy z którymi studiowałem, byli w różnym wieku, co nie przeszkadzało, by wszyscy z racji nauki czuli się młodo. Na najmłodszego wołaliśmy 8211 8220 smarkul 8221

ADAM I EWA

Że człowiek potomkiem małp doskonalonych, teoria choć  mądra, ma też słabe strony, bo chętniej książęce woli mieć korzenie, niżeli od małpy swoje pochodzenie.     W to, że Bóg zaś stworzył: Adama i Ewę,     nie wszyscy chcą wierzyć, i widzą w tym Krewę,     bo do czego Bogu, jeden człowiek ma

POLSKA 20-tego WIEKU

Kiedy wiek 20 -ty Polska zaczynała, w historii niewolę ponad 100 lat miała, nie miała swych granic, by ją jednoczyły, tylko trzy zaborcze, które ją dzieliły.     Z map i podręczników całkiem wymazana,     przez inne narody prawie zapomniana,     w umysłach Polaków tylko pamięć żyła,     że Polska pr

Moja twórczość widziana po sąsiedzku

W tym blogu mam zamieszczone autobiograficzne opowiadanie 8222 Krzysiek 8221 , do którego dotarła wnuczka naszych najbliższych i najserdeczniejszych sąsiadów. Otrzymałem e-mail,  który mnie poruszył. Stał się świadectwem, że utrwalone wspomnienia, wędrują przez pokolenia. Fakt ten, oraz bardzo p

KRZYSIEK -opowiadanie - 1

MOJE POCZĄTKI Urodziłem się w 1936 r. w Warszawie. Pierwszy rok mojego życia, jak większość moich rówieśników, spędziłem prawdopodobnie na nauce chodzenia, padania i przemieszczania się w obrębie wzroku matki, czego jednak nie pamiętam. W następnych latach trenowałem wydobywanie dźwięków zrozumiały

MOJE POCZĄTKI

Urodziłem się w 1936 r. w Warszawie. Pierwszy rok mojego życia, jak większość moich rówieśników, spędziłem prawdopodobnie na nauce chodzenia, padania i przemieszczania się w obrębie wzroku matki, czego jednak nie pamiętam. W następnych latach trenowałem wydobywanie dźwięków zrozumiałych dla innych,

STUDIA I PRACA

  Okres jednoczesnej pracy i studiów przebiegał dość monotonnie. Na naukę potrzebowałem sporo czasu, pracę traktowałem rutynowo. Koledzy z którymi studiowałem, byli w różnym wieku, co nie przeszkadzało, by wszyscy z racji nauki czuli się młodo. Na najmłodszego wołaliśmy 8211 8220 smarkul 8221

WYPADEK

Organizatorem wielu imprez wypoczynkowych był zakład pracy, który dysponował transportem, funduszami i bazami socjalnymi, kadrą organizatorów. W zakładzie działały również organizacje społeczne, które często w swą działalność włączały organizację różnych imprez związanych z rozrywką i wypoczynkiem.

PERYPETIE W PRACY

Pięć lat pracy w tym samym miejscu, przy znacznej rotacji zatrudnionych, powodowało umocnienie mojej pozycji zawodowej, stałem się pracownikiem w pełni przydatnym, o zarobkach wspieranych dodatkową pracą, tzw. prace zlecone, nadgodziny, itp. Na skutek pewnego incydentu została zagrożona moja praca.

ZAKUP ROWERU

W 1955 roku, wraz ze zmianami organizacyjnymi w zakładach, ulega zmianie zakres produkcji wyrobów i ich konstrukcje. W miejsce drewnianych szkieletów nadwozi zaczyna się wykonywać szkielety metalowe. Zmienia się wyposażenie zakładu w maszyny i urządzenia. Zmiany konstrukcyjne, technologiczne, orga

NAUKA W TECHNIKUM

Siódmą klasę szkoły podstawowej ukończyłem z oceną 8220 trójki i czwórki 8221 . Za sugestią kolegów do dalszej nauki wybrałem Technikum Elektryczne w Żyrardowie. Zgłosiłem się na egzamin. Pisemny 8211 były to jakieś zadania z matematyki 8211 zaliczyłem pozytywnie. Ustny natomiast zdawałem w

PO BITWIE

Wyszedłem za dom, postanowiłem trochę się rozejrzeć. Chciałem pobiec do mojego szkolnego kolegi Leszka Palarczyka, aby zobaczyć co u niego, gdyż u nich spalił się dom i stodoła. Najprostsza droga prowadziła przez rżysko. Stąpałem powoli ale nie z powodu kłujących kolców rżyska, lecz dlatego że pełn

MOJE POCZĄTKI

Urodziłem się w 1936 r. w Warszawie. Pierwszy rok mojego życia, jak większość moich rówieśników, spędziłem prawdopodobnie na nauce chodzenia, padania i przemieszczania się w obrębie wzroku matki, czego jednak nie pamiętam. W następnych latach trenowałem wydobywanie dźwięków zrozumiałych dla innych,

ZMIANY W RODZINIE

W 1959 roku dwa tygodnie urlopu spędziłem na spływie kajakowym po jeziorach mazurskich. Władzię ta forma wypoczynku w zasadzie nie interesowała. Drugie dwa tygodnie urlopu spędziliśmy z Władzią nad morzem, w zakładowym ośrodku wczasowym, w Mielnie. Jako czynny turysta, uczestniczący w wycieczkach i

BLOGOWE NIEPOPRAWNOŚCI

Mam dwa blogi: ten który piszę tę notkę 8220 Spostrzeżenia i poglądy 8211 życie 8221 , oraz drugi 8220 Wiersze Krzysztofa 8211 różne 8221 . Wchodząc loginem krzysztof70-36 w wyszukiwarkę 8220 zajdź bloga 8221 docieram tylko do zapisów postów z bloga 8220 Spostrzeżenia i

Umarłem

Przydarzyło mi się - umarłem. Nie wiedziałem co tu robić w takiej sytuacji. Po głębszym zastanowieniu, doszedłem do wniosku, że trzeba wybrać się do nieba, zachwalanego na ziemi. Ale którędy i jak się tam dostać? Przemieszczając się spotkałem jakiegoś aniołka, ale on nie chciał ze mną rozmawiać i od

KRZYSIEK - opowiadanie - 18

W latach powojennych trudnodostępnym artykułem było mięso i wyroby mięsne. Zarówno my jak i większość rolników zaopatrywała się w mięso z uboju własnych zwierząt. Podczas takiego uboju część mięsa i wyrobów była sprzedawana sąsiadom i znajomym. Ubój i sprzedaż mięsa była nielegalna, nie tylko w wymi

KRZYSIEK - opowiadanie - 20

Większość pracowników przedsiębiorstwa stanowili ludzie młodzi. Przykładem młodego wieku załogi może być dział w którym pracowałem, zatrudniający w tym czasie 50-ciu pracowników, z pośród których tylko trzech było żonatych. Ponad 90 mieszkańców hotelu - liczącego w okresie dużego zasiedlenia około

KRZYSIEK - opowiadanie - 11

Dziewiątego maja 1945 roku, około południa, w pewnym momencie, usłyszeliśmy intensywną strzelaninę i kanonadę z dział, dochodzącą jednocześnie z kilku stron. Odgłosy wystrzałów słychać było przez wiele godzin 8211 raz się nasilały 8211 innym razem słabły, lecz nie ustawały. Byliśmy zdezo

krzysztof70-36

UMARŁEM Przydarzyło mi się - umarłem. Nie wiedziałem co tu robić w takiej sytuacji. Po głębszym zastanowieniu, doszedłem do wniosku, że trzeba wybrać się do nieba, zachwalanego na ziemi. Ale którędy i jak się tam dostać? Przemieszczając się spotkałem jakiegoś aniołka, ale on nie chciał ze mną rozmaw

PÓŁ ŻARTEM, PÓŁ SERIO

                               Obrona kraju                   W ostatnich czasach tak to się dzieje,                   że gospodarka w posadach chwieje,                   brak jest funduszów na szkoły, zdrowie,                   na wojsko starcza tylko w połowie.                                     

WIDOK I WIDOKI

  Wszystko jest u nas: piękne i wspaniałe, patrząc: od góry, do dołu i z boku, a jak ze śmiesznej strony popatrzymy, jeszcze większego nabiera uroku. Patrząc od góry: jest prezydent, premier, obaj przystojni, a także wymowni, mowy kwieciste sieją przy okazji, z których wynika zamęt na widow

AWANS I REZYGNACJA W PRACY

Mój kierownik po ukończeniu studiów awansował, ja zostałem kierownikiem sekcji liczącej 20-tu pracowników. Moje stosunki ze współpracownikami i przełożonymi układały się dobrze. Podjąłem aktywną działalność w zakresie racjonalizacji pracowniczej. Przez trzy kolejne lata zdobywałem pierwsze miejsca w

MŁODZIEŃCZE LATA

Większość pracowników przedsiębiorstwa stanowili ludzie młodzi. Przykładem młodego wieku załogi może być dział w którym pracowałem, zatrudniający w tym czasie 50-ciu pracowników, z pośród których tylko trzech było żonatych. Ponad 90 mieszkańców hotelu - liczącego w okresie dużego zasiedlenia okoł

CZAS MATURY

W latach powojennych trudnodostępnym artykułem było mięso i wyroby mięsne. Zarówno my jak i większość rolników zaopatrywała się w mięso z uboju własnych zwierząt. Podczas takiego uboju część mięsa i wyrobów była sprzedawana sąsiadom i znajomym. Ubój i sprzedaż mięsa była nielegalna, nie tylko w wymi

ŻYCIE POWOJENNE

Dziewiątego maja 1945 roku, około południa, w pewnym momencie, usłyszeliśmy intensywną strzelaninę i kanonadę z dział, dochodzącą jednocześnie z kilku stron. Odgłosy wystrzałów słychać było przez wiele godzin 8211 raz się nasilały 8211 innym razem słabły, lecz nie ustawały. Byliśmy zdezorient

KRZYSIEK - opowiadanie - 28

Mimo długoletniego doświadczenia w jednym zakładzie i posiadania wyższego wykształcenia, w hierarchii przedsiębiorstwa nie dorobiłem się wyższych stanowisk kierowniczych. Co prawda, nie zabiegałem o stanowiska, ale także nie potrafiłem wchodzić w układy z poszczególnymi osobistościami przedsiębiorst

MEDYCYNA PO POLSKU

Czy to są cechy naszej polskiej nacji, którymi każdy Polak wielce słynie, bardzo zaradny w każdej sytuacji, zna się na wszystkim, również medycynie?   Skąd się to bierze, możemy zgadywać, ale ja wejdę w wątek tej przyczyny, w której to Polak, woli sam się leczyć, mija lekarzy, i ich

JAK POLEPSZYĆ RZĄDZENIE

Czasy dzisiaj trudne, czasy dzisiaj zmienne, przyszło nam załatwiać rachunki plemienne, stronnictwo zielonych i stronnictwo drobnych nie chcą już popierać czerwono-podobnych. Ci co stanowili zwartą opozycję, obecnie stracili wygodną pozycję, już teraz nie mogą na rządy biadolić, bo sami się muszą rz

NOWY BLOX 8211 moja ocena

a Kiedy otwieram blokx-a i się loguję to widzę: - Polecane 8211 stawiam pytanie: przez kogo i dla kogo, bo to nie jest obojętne, a dla mnie w tym miejscu raczej zbędne. - Najnowsze wpisy 8211 wg mnie przydatne i bez rozszerzeń mogłoby być ich więcej na tej stronie - Dzieci mogę zmienić ka

OSKARŻENIA I ZASŁUGI

Los nam ustalił, po drugiej światowej, nasze granice i ustrój dla kraju, stan zatwierdzili, możni świata tego, pozostawiając, nas na biedy skraju.   W świetle złych opcji, Polska budowała: miasta i przemysł, filary kultury, kontrolowana przez wschodnie mocarstwo, ukształtowała swe własne struktury.

Karać czy nagradzać

W programie telewizyjnym prowadzonym przez Agatę Młynarską, uchwyciłem wątek dyskusji, na temat przyczyn wypadków drogowych. Padały takie sugestie, że to przez niski poziom nauczania kultury jazdy na kursach, brawurę, alkohol, nie podporządkowywanie się znakom drogowym, i niskie kary za wykroczenia.

Zreformować parlament

Żyć, albo też nie żyć, stawiają pytanie, i stąd się to bierze, pęd na posłowanie, a także na wielkie poselskie zastępy, których mdła działalność daje obraz tępy. Czym się więc zajmują panowie posłowie, na pewno nie prawem, tak każdy odpowie, tylko interesem własnym oraz g

DZIAŁALNOŚĆ ZAWODOWA

Mimo długoletniego doświadczenia w jednym zakładzie i posiadania wyższego wykształcenia, w hierarchii przedsiębiorstwa nie dorobiłem się wyższych stanowisk kierowniczych. Co prawda, nie zabiegałem o stanowiska, ale także nie potrafiłem wchodzić w układy z poszczególnymi osobistościami przedsiębiorst

PRACA

Czym w życiu jest praca i czym być powinna? czy praca, to tylko zabawa dziecinna, którą już dorośli sobie wymyślili, bo bez niej by pewno bardzo się nudzili. Praca dla każdego ma inne znaczenie, lecz też wspólne cechy, których blaski cienie, rzucają na życie, nieraz swoje piętno lub też regulują bie

Sprawdź jaki jesteś

Mimo że różnie jest, świat nie jest taki zły, lepsi i gorsi są, lecz jaki jesteś Ty? co dla Cię ważne jest, jakich przyjaciół masz, czy na nerwach lepiej niżeli w karty grasz? Czy ciągle akcje Twe idą tylko w górę, gwarantujesz zawsze wysoką kulturę, odmieniasz przypadki wszystkie bez wyjątku, dobry

PIĘĆ FAKTÓW Z MOJEGO ŻYCIA

1 Kiedyś w 1-szej klasie technikum, nauczyciel zrobił pisemny sprawdzian z matematyki. Sprawdzian wypadł mizernie, większość ocen była negatywna. Ja dostałem -3 z ogłoszoną przez nauczyciela pochwałą, że co do moich rozwiązań, to ma 100 pewności, że nie były ściągane. 2 W młodości byłem blondyn

JAKTORÓW

Czy znasz miejscowość na Mazowszu, która Jaktorów się nazywa, na trasie Żyrardów - Warszawa, i rzeka Tuczna tam przepływa?       Chociaż formalnie jest wsią gminną,       dla okolicy jest miasteczkiem,       możesz uliczką spacerować,       z jakimś Misiaczkiem lub Koteczkiem. Możesz porobić tu zaku

NASZA WARSZAWA

Historia jej miejsce dawno wyznaczyła, nad rzeką Wisłą, polskich rzek królową, kojarzy się z Warsem i Sawą z legendy, od nich zyskała swą nazwę rodową.       Warszawa, jej nazwa, tak ustanowiono,       rosnąc w znaczenie, stolicą została,       królowie do niej swe trony przenieśli,       i razem z

STRAJKI I PACJENT

Strajki, kwalifikowane są do osiągnięć demokracji. Były u nas przyczyną zmian ustrojowych i wywalczyły ileś korzystnych zapisów ustawowych, dla określonych grup zawodowych. Jest też inna strona medalu. Strajki, to forma szantażu, dolegliwa dla osób nie będących uczestnikami sporu, paraliżująca wiele

BLOGOWANIE

        - temat podjęty z inspiracji Eviety- Pomysł, by założyć bloga, dojrzał u mnie wówczas, kiedy zacząłem zastanawiać się, czy w ten sposób nie znajdę chętnych, do czytania moich wierszyków. Po przebrnięciu procedury, założyłem bloga p.t. 8220 Wiersze Krzysztofa 8211 różne 8221 w którym z

ŻARTOWANIE

Okazuje się, że żartowanie nie jest prostą sprawą. Jeżeli długo przebywamy w jednym środowisku, mamy koleżanki i kolegów realizujących podobne tematy, potrafimy czasami zrozumieć jakąś sugestię w pół słowa i skrótowo wyrażać swe myśli w różnych żartach i gestach sytuacyjnych. Gorzej, jeżeli te doświ

SPOTKANIE Z JANEM KIEPURĄ 8211 historyjka z historii niepisanej

W 1958 roku przyjechał do Wrocławia, znany starszemu pokoleniu jako chłopak z Sosnowca, wybitny polski tenor Jan Kiepura, mieszkający wówczas w USA. Znalazłem się akurat przypadkowo na placu przed Dworcem Głównym, gdzie kilkuset osobowy tłumek zebrał się na powitanie rodaka. Gdy Kiepura pojawił się

PIOSENKA Z TEKSTEM

CYSORZ - Słowa: A. Waligórski, Muzyka: T. Chyła Cysorz to ma klawe życie, oraz wyżywienie klawe. Przede wszystkim, już o świcie, dają mu do łóżka kawę. A do kawy jajecznicę, a gdy już podeżre zdrowo, to przynoszą mu w lektyce bardzo fajną cysarzową. Słychać werble i fanfary, prezentują broń ułani. P

KURACJUSZ

Kuracjusz przeważnie, to ta część narodu, która o swe zdrowie nie dbała za młodu, i teraz próbuje przez różne wybiegi, poprawić swe zdrowie stosując zabiegi. Często te zabiegi przeróżne bywają i nie zawsze pewne, czy zdrowia dodają, mowa o zabiegach nie tych od lekarza, ale o tych, które stosować si

ZMIANY OBYCZAJÓW SPOŻYCIA ALKOHOLU

Spożycie alkoholu przez dorastającą młodzież , to chyba efekt poszukiwania dorosłości i tu większych zmian nie zauważam. Pili, piją i pewno będą pić dla próby doznań alkoholowych i popisania się przed koleżeństwem. Młodzież starsza traktuje alkohol jako uświetnienie spotkań towarzyskich, na co ma pr

MOJE WIERSZE

Jako czytelnik literatury, w młodości wykazywałem większe zainteresowanie prozą, niż poezją. Pisanie wierszy zapoczątkowałem na praktyczne zapotrzebowanie otoczenia z pracy zawodowej. Imieniny, jubileusze, śluby, były pretekstem laurek koleżeńskich, do których zacząłem pisać rymowanki. Początkowo

WIDOK PRZEZ OKNO

Słońcem oblane moje okno na świat, wzrok mój wybiega za pokoju ściany, za nim wędrują me myśli skłębione, na teren zdarzeń, w którym film był grany. Film o człowieku dawno urodzonym, który szczęśliwie zaczynał swe życie, lecz spadły bomby, i huknęły działa, a ogrom nieszczęść pojawił w zenicie. Głód

POLAK POTRAFI

Miejsce, sąsiedztwo: stworzyły Polakom, warunki życia w dążeniach tłamszone, ziemie Polaków, choć chronione walką, w pewnych okresach były zniewolone. Polak zmuszany zabiegać o swoje, uczył się, walczył, a także pracował, i jeśli to wszystko wystarczyć nie chciało, to nie rozpaczał,

FAKTY Z MOJEGO ŻYCIORYSU

Opowiadanie I Chcecie to wierzcie, albo przeczytajcie, fakt jest niezbity, że się urodziłem, i jak w zwyczajach, to wówczas bywało, z mamy cycusia, słodkie mleczko piłem.   Kiedy podrosłem, byłem nauczany, do szkół chodziłem, by wiedzę zdobywać, najtrudniej chyba było się nauczyć: kiedy zam

POGLĄD NA REINKARNACJĘ

Czy wierzę w reinkarnację? Czasami, tylko przez chwilę, gdy z doczesnego żywota, do chmur fantazji wychylę.   Chciałbym być wówczas kimś innym na przykład: orłem, lub smokiem, szybował bym ponad ziemią, cieszył się pięknym widokiem.   Jednak, czy mógłbym się cieszyć, z swej d

BIEG PO JUTRO

Dokądś dążą, gdzieś się spieszą, choć nie wiedzą gdzie i po co, czasem grają na loterii, choć nie zawsze wiedzą o co. Jeśli ktoś z nich się zatrzyma, albo choćby pofolguje, to spychają go na boki, bo on do nich nie pasuje. Śmielej, prędzej, dalej, mocniej, bieg po jutro się zaczyna, nikt nie patrzy

NIEWIDZIALNA RĘKA

Kilka dni temu, na moim drugim blogu p.t. 8222 spostrzeżenia i poglądy - życie quot zaniechanym , zajrzałem do notek 8222 Krzysiek - opowiadanie jest ich 28 , by ich czytanie zasugerować czytelnikom zaglądającym na moje wiersze, bo są to opowiadania z moją biografią. Początek, Krzysiek - opow

MILCZEĆ CZY MÓWIĆ

Splot naszych myśli układa nam słowa, które czasami w umyśle stroimy, lecz gdy nadchodzi chwila wypowiedzi, to zamiast mówić, wymownie milczymy. Różne powody są tego milczenia, bywa że w mowie sensu nie widzimy, więc treści sprawy zamykamy w sobie, i nic nie mówiąc, rozsądnie milczymy. Czasami bardz

CZY TO MY WYBIERAMY?

Do parlamentu jawią się wybory, tego ważnego, europejskiego, należałoby iść na głosowanie, no i powiedzmy: wybrać najlepszego. Niby to proste i demokratyczne, ale ma także swe ciemniejsze strony, bo ci co mają nas reprezentować, zakładnikami bywają mamony. Służą swym partiom, które ich typują, i in

PREZYDENT i PREMIER

W ludzkiej naturze jest prezentowanie, swojej sylwetki, swego wizerunku, aby uznanie wzbudzić w otoczeniu, zyskać przychylność i przejaw szacunku. Ci, co wyrośli nad przeciętność stanu, ich wizerunek, czyny obrazują, i to co robią, dodaje im wagi, albo po prostu wizerunek psują. Tak jest też z tymi

TRZECH BRACI

Było trzech braci, jak legenda mówi: Lech, Czech i Rusek, przystojni i mili, każdy by zyskać dla siebie uznanie, odrębne państwa sobie założyli. Czech na południu państwo ustanowił, liczył, że cieplej i ładniej tam będzie, ale najbardziej mu o to chodziło, że w sposób łatwy Ruska się pozbędzie. Rus

MISTRZ

Mistrzem jest postać, co fach swój rozumie, i dzieło swe zawsze w perfekcję wprowadza, robi najlepiej zadanie wybrane, swoich współtwórców uczy i nagradza. Wie gdzie należy pędzel ów przyłożyć, gdzie stuknąć młotkiem, przymierzyć, ogolić, kiedy głos pieśni podciągnąć pod niebo, jak skomponować, pop

PORY ROKU

Dobrze że mamy, cztery pory roku, bo każda z nich ma, swe czarowne wdzięki, rywalizują z sobą o pierwszeństwo, my za łaskawość, ślemy swoje dzięki. Wiośnie: za kiełki życia dziękujemy, oraz za radość zieleni i kwiatów, za piękno, którym ozdabia widoki, i wiele, wiele, miłosnych tematów. L

WALENTYNKOWE LISTY

List od Walentynki Do kalendarza miłosnych wydarzeń, zajrzyj, bo przyjdę, jestem Walentynką, możesz rozpalić: swój kominek, serce, pogawędzimy, spróbujemy winko.   Chciałabym wiedzieć, jak to jest u Ciebie, i czy jest miejsce, dla mnie, Walentynki, jeżeli trzeba, mogę zmienić imię, gdy masz ochotę,

POLITYKA ALE JAKA

Wydawać by się mogło: polityka, to umiejętność, którą biegły włada, by zdefiniować: trudny, ważny temat, inteligencję, w treść przesłaną wkłada.   Tymczasem, obraz jaki widujemy, inne przedstawia uwarunkowania, dyskusje osób, partii politycznych, prowadzą nieraz do zażenowania.  

Znalezione blogi:

trochę prozy i różności, opowiadanie autobiograficzne
Wiersze Krzysztofa Roszczyka (krzysztof70-36)
Piękne jest życie choć nie zawsze łatwe.

Miejsca:

Warszawa (36)
Jaktorów (23)
Wrocław (18)
Niemce (18)
Żyrardów (17)
Adamów (6)
Janów (5)
Wisła (4)
Sokoły (4)
Milejów (4)