Wszystko o:

żul

Dragon Żul

8217 . Najbardziej lubił kompot żytni- zastępował mu mleko. Jego chrzestnym był kierownik PGRu i gorzelni a chrzestną magazynierka gorzelni. Chłopak był zdolny dzieckiem wiec nie musiał chodzić do szkoły. Od pierwszych dni uczył się żulerii oraz wywalana gnoju. W wieku 7 lat jako wykwalifikowany żul

Kartka od VIP-żula z podróży

- jak słusznie komentują osoby pod tym artykułem - kwestia kultury, pewnych pryncypiów i tzw. ogólnego podejścia do rzeczywistości. Albowiem tego rodzaju abnegacja to już jaskrawy syndrom menelstwa, niestety... ja, jako PT. Żul VIP , a nawet - bez zbędnej egzaltacji - żulerska arystokracja... hahaha

Pierwsze prawo Żula

będzie. It s now or never... - jak swego czasu śpiewał niezapomniany Elvis Presley. Ja się tego już nauczyłem. Ja to już wiem, i doskonale rozumiem i stosuję. Nie weźmiesz sam, to weźmie inny żul czy menel, albo nawet niekoniecznie - jest spora konkurencja jak chodzi o zbieractwo również poza naszym

Kolej pole minowe nie tylko dla żuli

puszki znalezione jeszcze przed przystankiem, toteż kolega poczuł się ośmielony i zapytał mnie: - Wyrzucasz? - Nie - odparłem. - Sam zbieram... Żul z ławki wymamrotał coś pod nosem, i nie czekając na moją odpowiedź, sam zaczął mówić. Pokazał ręką na tory, i powiedział mi - nie idź tam! Spojrzałem

Nie wstyd Panu? , czyli Prawo Żula

Takie pytanie zadała mi kiedyś pewna nieznana mi starsza pani, gdy schyliłem się po dwie leżące puszki po piwie, sprawdziłem czy są ALU i po zgnieceniu schowałem je do reklamówki. Czy mi nie wstyd...? Ot, takie smagnięcie batem od ludzi z drugiej strony , bez znieczulenia, no mercy . W zasadzie n

żul

Każdy kto go nie znał, pomyślałby żul..... . Czasem tak wyglądał, lubił sobie wypić....... . Dożarty wtedy był... ale chyba jak każdy po spożyciu.... . W pracy u nas był codzienne jako, że dorywczo coś zawsze zrobił a że nie miał stałej pracy tak wędrował między domem a nami, nawet kilka razy

Pierwsze prawo żula

nabycia , czyli ponad dwie dychy na minusie. Te wszystkie niby racjonalne powody do czekania okazały się bzdurnymi bo coś tam , a jak coś jest do wzięcia, to się bierze. Żul was zakasował drodzy psychologowie. I naprawdę nie ma znaczenia, czy chodzi o napotkaną puszkę po piwie, czy spółkę z Wig20

PSYCHOTYCZNY ŻUL

8230 W kolejnej to 8230 psychotyczny żul 8230 a kto? A matka? A czemu? Bo temu 8230 se baby świętowały od południa i se wyświętowały 8230 uderzający łbi ból 8230 a ile se świata poobgadywały to już w czterech ścianach krainy pozostanie 8230 i znowu matka wzruszona, bo odnalazła bratnią

HONOROWY ŻUL

i gdy już podeszliśmy do kasy, przed nami stał... żul. Nie był to KOLEGA ŻUL , o którym kiedyś pisałem, ale i tak wyglądał na nieźle sponiewieranego. - Szanowna pani, mam do pani sprawę 8211 powiedział do sprzedawczyni, która takiego zwrotu z pewnością się nie spodziewała. - Tak? Słucham pana

Żul

Po pracy pojechałam na zakupy. Była promocja, więc kupiłam plastikowy stół i taszczę go do samochodu. Między autami kręcił się żul - taki ok 40-stki, nieogolony, brudnawy jakby trochę. Mordka zaczęła mu się cieszyć jak zobaczył mnie i zapytał: - proszę pani, proszę pani a ma pani może na zbyciu

Dobry Żul dziś był rolnikiem

Tak. U Gospodarza na jego działce skopałem kawałek gruntu, tworząc pierwszą w tym sezonie grządkę o wymiarach mniej więcej 1,2 x 10 metrów, i posiałem tam eksperymentalnie kukurydzę słodką taką do gotowania albo jedzenia na surowo , i cztery rzędy słonecznika, circa 50 punktów obsadzonych, co powin

Żulu, albo wynik, albo żarcie

Są od kiedy pamiętam, choć ponoć nie od zawsze. Atakują jak tylko wyjdziesz na plac, gdy mijasz ich ulicą. Koczują i zachodzą drogę. Lata temu zawsze klasyfikacja była prosta - mówią: 8222 daj mi na jedzenie 8220 albo 8222 kup mi coś do jedzenia 8220 . W pierwszym wypadku mówiłeś: 8222 kupi

Z życia świń. Żule z prawicowego lumpeksu 2

    W mijającym tygodniu najczęściej cytowanym w prawicowych mediach było przysłowie o jabłku i jabłoni. Szczerze mówiąc liczyłem na święte oburzenie w związku z premierą 8222 Nimfomanki 8221 w tym bardzo modne doniesienia do prokuratury na okoliczność szerzenia pornografii i obrazy uczuć re

Żul do żula

Dziś rano na jednym z przystanków do autobusu wsiada żul. Oczy mętne, krok niepewny, w ręku zmiętolona foliówka z niedbale zawiniętymi kawałkami chleba. Czuć odór taniego wina. Pan pewnie wczorajszy, lub może lepiej mi powiedzieć, że codzienny. Siada obok innego, podobnego. Podaje mu rękę bo pewnie

KOLEGA ŻUL

, to każdy żul i naciągacz staje się moim kolegą. Jeden z nich był nawet oryginalny. Spotkałem go kilka miesięcy temu koło sklepu spożywczego i przeprowadziliśmy taką oto rozmowę: - Hej! Podejdź na moment. No, podjedź! Podchodzę. - Słuchaj, jest taka sprawa 8230 masz może złotówkę? - Nie. - A spierd

Berlin miasto żuli

byłem, widziałem i poczułem ten klimat. w zasadzie to spodziewałem się czegoś zupełnie innego, a dostałem brudne centrum, sporą dawkę żuli i innych odmian white trash. trochę to przygnębiające, a odrobinę fascynujące i na koniec dnia miasto wciąga Cię swoją wspaniałą i zarazem smutną historią. muzeu

tłumaczył żul ćpunowi...

quot -w jednym z odcinków quot soud park u quot ojciec tłumaczył dzieciom:przepraszam,że uważaliśmy was za ćpunów,sam w młodości paliłem trawkę,ale chcieliśmy was przestrzec przed tym,że gdy człowiek zaczyna palić,nuda staje się znośna i człowiek przestaje zajmować się swoimi pasjami. przestań pa

Koziołek ofiarą kolejnej kradzieży, czyli jak żul zajumał musztardę

pisanym jej losem. Otóż złodziej to znany na dzielni żul który swego czasu zasłynął z tego, że nawiedził po pijaku panimarysiny sklep i w ciągu dziesięciu sekund wypłoszył z niego wszystkich klientów. Na moje pytanie: Co w tym dziwnego? Przecież nie raz ktoś po pijaku robi zakupy? usłyszałem: - No tak

Żul

Do domu wraca żul, gruby, spocony obleśny itp. Siada na fotel, włącza pornola na wideo i zaczyna się onanizować a drugą ręką sączy taniego winiacza za 3 zł. Po chwili mówi: - Kurde! To jest życie... Dziwki i szampan...

Żul i jego Żuljetta

Żul i Żuljetta - ludzie, jak każdy z nas.  Od pięciu lat ich spotykam - w tych samych oklicach, grzędy przy Szwoleżerów, Dąbrowskiego przy Ornamęcie. Woreczek z butaprenem. Wszy. Niechlujne ubranie. Samotnie, lub parami. W deszcz, słońce, mróz i śnieżycę. Są. Siedzą. Podziwiają. Zbierają puszki

Fred żul spotyka mistrza Xenu

Obejrzałem ostatnio dwa filmy, które bankowo zetną za parę miesięcy jakieś Oscary. W tym najpewniej mój ulubiony film roku. Ale zacznę od tego drugiego. Te uczucie, jak drogę ci zachodzi menel w szatach dżedaja i aurze octu aldehydu w wymiotach, i mówi tobie Ej, mistrzu, pożycz ćmika . Może zacząć

Świnie polskie, czyli żule z prawicowego lumpeksu

    Fronda przytoczyła informację dotyczącą egzekucji wuja koreańskiego dyktatora Kim Dzong Una. Rzekomo mężczyznę i jego pięciu najbliższych współpracowników rozebrano i wrzucono do klatki. Potem wpuszczono tam 120 wygłodniałych, zdziczałych psów, które przez kilka dni pożerały szczątki byłej

Pan Żul i Spółka

Gdy Rzeźnik postanowił wynająć ochronę za świeże lwie mięso i wódkę Żołądkową.Zgłosił się tylko 1 zespół się zgłosił nazywał się Pan Menel Żul i spółka Więc przyszli tylko dowódca był czeźwy reszta pijana jak to Żule.Rzeźnik patrzył na nich chwile i powiedział:K****A czemu tu jeszcze stoicie do

Podróże kształcą, nawet te piesze

No więc moi mili Państwo, wczoraj po parogodzinnej żulerce postanowiłem odwiedzić nowo wybudowaną Galerię Bronowice. Galerię... pusty śmiech ogarnia, ale mniejsza z tym, nie będę komentować idiotyzmów w nazwach obiektów handlowych. Pierwsza sprawa, to już na samym początku jest niezłym kwasem. Otóż

Szlachetna, nie szlachetna, diabli wiedzą...

jak mi kiedyś napisała w mailu pewna pani... żul z mentalnością homo sovieticus to też jest cytat z pewnej korespondencji, jaką otrzymałem circa pół roku temu, ale danych autorów nie ujawnię, bo szkoda mi zachodu, i tak to niczego nie zmieni ? O co mi chodzi? A o to, moi mili, że takie akcje - choć

Puste miejsce przy sklepie...

Sklepikarze z położonego na południu Francji miasteczka Angouleme mieli dość - jak twierdzą - pijanych bezdomnych, którzy straszyli klientów hoteli . Właśnie dlatego w Wigilię wokół publicznych ławek zamontowali metalowe klatki - podaje portal france24.com. No tak. Racja jak zwykle pośrodku. Gdyby

60. Raciborskie Klasycznie Warzone

  BADANY OBIEKT: Raciborskie Klasycznie Warzone 65279 FORMA: butelka CENA: 65279 3,50 65279 Racibórz to taka wiocha w województwie śląskim, położona blisko granicy z Czechami, dlatego są tam tanie dziwki i metaamfetamina. Jest tam też Browar Zamkowy, który to raz upadał, raz się podnosi

Eksperyment socjalny ?

Ktoś gdzieś w internecie ostatnio wyraził pewną wątpliwość, czy to co robię tzn. pisanie bloga o takim właśnie charakterze jak mój nie jest czasem - jak to zostało elegancko napisane - eksperymentem socjalnym . Owszem, każdy myślący człowiek ma pełne prawo mieć wątpliwości, nikt ze mną włącznie

Napisałem to o kobiecie,która jakiś czas temu nazwała mnie żulem.Oczywiście bez podsrawnie:

To opowieść o kobiecie która,chciała zrobić ze mnie żula...Ona wielka jest kobita i zębami ciągle zgrzyta,jak wspomożesz tą dziewczynę to uchyli Ci wagine.. Chodzi,węszy i plotkuje ciągle wszystkim dogaduje,a gdy powiesz o niej słowo to roździabia swoją paszcze,jak to widzę to se myślę chyba jej ta

Slums w centrum. Bezdomni zasiedlili niedokończone bloki Leoparda...

    Natura abhorret vacuum , Natura nie znosi próżni a taki ze mnie żul, psiakrew, coś jeszcze pamiętam z łaciny...uwierzycie? . No ale do rzeczy. To paradoks, ale żadne miasto na świecie a widziałem ich naprawdę sporo nie poradziło sobie z bezdomnymi. Są różne półśrodki, działania zastępcze

Nocne rozmowy przy żulomacie *

Niedzielny wieczór, duży sklep na moim osiedlu, jeden z dwóch, w którym wymieniam znalezione butelki na talony, scena przy żulomacie. Przede mną stoi żul, taki prawdziwy, zarośnięty i sądząc z zapaszku mocno nieświeży, przy nogach ma dwie pękate torby z butelkami ech, burżuj jeden, psiakrew, od

Jest solidarność w żulowskim narodzie!

Tesco, dosłownie 200 metrów od miejsca naszej konwersacji, widziałem leżącą koło ławki niedokończoną paczkę papierosów, więc gdyby chciał, to niech tam pójdzie i weźmie sobie na zdrówko . Żul ucieszył się tak, że aż mnie bardzo zaskoczył swoją reakcją. Ujął mnie za ramię, i zapytał takim ochrypłym

Chleb w Polsce jest za tani, czyli refleksja o rzekomym kryzysie

Chleb w naszym kraju jest... za tani! Takie może szokujące stwierdzenie dziś Państwu zapodam . Po tych paru dniach świątecznych hmmm.... wyszedłem na swoją żulerkę, przeskanowałem sporą część mojego rewiru , zebrałem może ze 20 puszek sukces, proszę Państwa, sukces... to był jeden z lepszych dn

Ręcopad, czyli ręce opadają...

Fajnie. Mam telefon komórkowy, standard technologiczny mniej więcej na poziomie dyskontu spożywczego z owadem w logo, nie jest to jakieś cudo, ale działa dostałem od przyjaciela - tak! mam jeszcze paru przyjaciół! . Działa w systemie pre-paid, czyli na doładowania kupiłem sobie starter z nowym num

Tak to wygląda patrząc z mojej strony...

Tracisz pracę. Zaburzeniu ulega Twoje życie, Twój rytm dnia, powoli, ale nieuchronnie zmieniają się Twoje nawyki, przyzwyczajenia. Mówisz sobie 8222 to nic, poszukam pracy i ją znajdę! 8221 . Zaczynasz szukać. Miesiąc, dwa, sześć, dwanaście 8230 rok, potem kolejne lata. W międzyczasie Twoi przy

Nowa porcja jedzenia i zdobyczy! I jedna przełomowa wiadomość...

Zacznę od prozy życia. Wczoraj na zapleczu mojego zaprzyjaźnionego sklepu osiedlowego wszedłem w posiadanie dużej bardzo! ilości jedzenia. Począwszy od pieczywa w tym worki z drożdżówkami - świeżymi i jeszcze nawet pachnącymi!!! , poprzez worek suchej i czystej marchwi, pięciu dużych ogórków t

Żul poliglota

Żul do kobiety: ON: Dołoży mi pani złotóweczkę do wina ONA: I don t speak polish ON: Give me one złoty!

Jaki żul ...

Może kogoś interesuje wczorajsza dyskoteka to może TROSZKĘ ją opisze BEZNADZIEJA Wgl dzisiaj też było bez sensu !. Eski odwołane były  . Wgl masakra łep mnie boli, katar mam taki, że niewyrabiam . Tą notke pisze u mojej sis ma laptopie bo do domu mi sie nie chce jeszcze iść a mama gdera

Jaki żul

Chora do obłendu... Z przziębienia wyleczona?. taaaa... To o co chodzi ?. O miłość !. RATUNKU mam takiego doła, że niewyrabiam . Jest taki totaalny bez sens. Nie moge sie tu rozpisywać. Bo mama uzna że to może być wykorzustane przeciwko mnie... Nie bende sie pogrążała co do tych tematów b

Wiosna! ale troszkę trzeba ponarzekać, przynajmniej pro forma...

tych sferach... ani z tytułu upodobań ani też chęci czy możliwości. Smutne to, i przygnębiające niezwykle - jakoś w innych krajach opłaca się recycling surowców wtórnych, i jest to ważna sfera gospodarki. U nas? Żul na żulu i żulem pogania, a w szczególności wykorzystuje i żeruje na żulu. Nie wiem co

Niedobrze jest...

Wczoraj skaleczyłem sobie palec u nogi, ten największy a więc dość ważny w czynności chodzenia. Mam problemy z chodzeniem, a jak wiadomo - w życiu żulerskim brak tej podstawowej sprawności to początek końca. Wczoraj też przeczytałem w jakiejś dyskusji zdanie, które wyraził jakiś znajomy zbieracza -

Grosz do grosza?

progi nie wysikać się czy inaczej napaskudzić, ale zrobić coś pożytecznego, tak jak ja, wasz Dobry Żul. Ukłony.

Jeszcze jedna bajka, ale dziś ze smutnym zakończeniem

coraz bardziej irytować. Byle do świąt, baa! może od razu byle do Nowego Roku ?   Ukłony. Wasz Dobry Żul

Chciałem być...

jak kiedyś nucił pewien artysta estradowy. Marynarzem to nie, tatuaży też nigdy nie chciałem mieć. Chciałem, chciałem, ale niestety nie zostałem. Teraz, znacznie przekroczywszy już połowę życia, zastanawiam się, kim ja mógłbym być... na pewno nie chciałbym być prezesem banku, gdyż zapewne po jakimś

Powiem szczerze: jestem zaskoczony...

Właśnie dowiedziałem się, że ktoś ale zupełnie nie wiem kto! na tablicy ogłoszeń w krakowskim centrum handlowym M1 umieścił ogłoszenie podając adres mojego bloga. Poinformowano mnie, że jest to zaproszenie do pomagania mi, a więc tym bardziej jest mi miło dowiedzieć się, że ktoś mnie promuje . I

Czy naprawdę krzepi?

. . W ostatni czwartek trafiła mi się taka maleńka fucha, można nawet powiedzieć fuszka : otóż dzięki ulotkom, które na swój koszt wydrukował mi mój Przyjaciel, odezwała się pewna starsza pani z osiedla. Pomogłem jej w porządkach, ogólnie mówiąc było to zajęcie polegające na wynoszeniu różnych ni

O psiakrew, to już dziś!

, wpajając kilka ważnych zasad. Jedną z nich jest taka fundamentalna, ponadczasowa i uniwersalna prawda: Umiesz liczyć? Licz na siebie! Miłego!   Wasz Dobry Żul.

Wróć do mnie... czyli współczesna wersja bajki z dzieciństwa

Przemierzając dziś mój rewir, spocząłem na chwilę na ławce, koło kładki nad Sudołem. Wyjąłem z kieszeni moją latarkę. Musicie wiedzieć, że dla żula latarka jest narzędziem pracy, a ta moja jest mi szczególnie droga... ciężko na nią pracowałem i obiecałem sobie solennie, że będę ją szanował. No i sta

Kiepsko jest.

Potaniała makulatura w skupie - do niedawna płacili 25 groszy za kilogram, a teraz cena spadła do 20 groszy. Niby nic, ale przy efekcie skali to już kilka złotych w plecy . W innej części miasta jest wprawdzie skup, gdzie nadal płacą 25 groszy, ale... przecież nie będę wlókł tych 80-100 kilogramó

Gąska i ogródek czyli robienie w balona

No więc, Drodzy Państwo, dziś nadejszła wiekopomna chwilja ... albowiem Wasz Dobry Żul został zaproszony na rozmowę w sprawie pracy, czyli z angielska interwju . Tak, dobrze widzicie, to stało się naprawdę, ku mojemu nieprawdopodobnemu zaskoczeniu. Wszystko szło gładko, może nawet ZBYT GŁADKO

Narodowa Loteria?

Niedawno dowiedziałem się, że obywatelom zafundowano pewną grę. Grę w paragony. Narodowa Loteria Paragonowa. Poczytałem co-nieco na ten temat. Mieszane mam uczucia, bardzo mieszane. Pomijam już cele tej zabawy - ktoś sobie wymyślił, że szarą strefę się nieco ograniczy bo na całkowite wyeliminow

Taki dziwny dzień, czyli czas na wykład z żuloekonomii

Pójdę dziś na cmentarz, na grobie Mamy znicz zapalę. Nic więcej i tak dziś już nie zrobię, wszak święto jest i basta, i w powszechnym przekonaniu - nie wypada . Po wczorajszej ulewie z gradem aż boję się pojechać na wieś, bo pewnie grad wyrządził szkody w moich uprawach. Mam nadzieję, że ręce ni

Coś się ruszyło...

nieznane mi na razie panie z czego jedna dość elegancko ubrana, ku mojemu zaskoczeniu zasuwają po osiedlu z latareczką w łapie, i reklamówką w drugiej łapie. A parę dni temu jeden żul chciał mnie pobić za to, że schyliłem się po puszkę, koło której on przeszedł i wzgardził może nie zauważył, bo był już

O mnie i tym, co powinniście o mnie wiedzieć...

Witajcie Drodzy Goście! Mam na imię Adam, lat czterdzieści parę bez zaglądania do dowodu osobistego , i jest to bez znaczenia tak samo jak moje imię. Mieszkam i wegetuję w dużym mieście na południu Polski, powiedzmy konkretnie - w Krakowie. Od urodzenia, ale nie przez cały czas. Tak się złożyło,

Panie, no i co to kurna z to zimo?

Tak wczoraj zapytał mnie pewien żul przy sklepie, rozdygotany z powodu nie tyle zimna, ile braku alkoholu. Cóż, każdy sposób jest dobry na zagajenie rozmowy, mającej zakończyć się znaną sakramentalną odzywką żulerską - panie, poratuj pan, dwa złote chociaż! . Bycie żulem z segmentu premium, a

Konkurencja nie ma łatwego życia

Dziś w Tesco przy Kapelance pewien duży choć nie wypasiony i nie wytrenowany na siłowni pan z ochrony przegonił parkę żuli. W sumie to teren firmy Tesco, więc siłą rzeczy mają do tego pełne prawo, w końcu jest ponoć jakiś regulamin porządkowy czy coś w tym rodzaju. Obserwowałem zdarzenie z pewneg

Żulowe Andrzejki

Psiakrew, już koniec listopada, ależ ten czas leci... niestety, nie mam na horyzoncie imprezy, bo primo nie znam żadnego Andrzeja na tyle, by z nim balować, a secundo - nie liczę, że mnie ktokolwiek zaprosi. No tak już będzie, i koniec. Fajny tekst dziś widziałem, no po prostu jestem niesamowicie

Dziś pracowita niedziela

stamtąd wszelką żulerkę i menelstwo, to ja jednak postaram się, by było to grzeczne i kulturalne, abym nie został przegoniony jako namolny żul-wózkowiec. Ogolę się, ubiorę w najlepsze ciuchy, skropię się jakąś wodą toaletową dostępną w formie testera, i... do pracy! Samo nie przyjdzie, trzeba coś z siebie

Worek...

popaść znowu w jakąś awitaminozę czy inne tego typu choróbska. Widziałem ludzi na squacie, którzy cierpieli z powodu szkorbutu. Okropna sprawa, zapewniam Was... nie chciałbym znaleźć się na ich miejscu, i Wy pewnie też nie. Miłego wieczoru życzy Wasz Dobry Żul!

Takie dziwne trofea...

, jakie mogę sobie w ten sposób zafundować. Kto powiedział, że żul, ale taki niezwyczajny, nie może sobie sprawić odrobinki radości? Kiedyś było mnie stać na to, by takie świece kupować za zarobione pieniądze, i cały czas żyję nadzieją choć to naprawdę bardzo trudne... , że takie czasy powrócą, i będzie

Po zimnej Zośce

Jeszcze słychać kroki zimnej Zośki , widać jej plecy i czupiradło na głowie, a u Żula-Rolnika praca wre. Kolejny dzień zaskakujących zdarzeń - sąsiad zapytał mnie dziś, gdy zobaczył w windzie, że niosę w reklamówce torebki z nasionami, czy mam miejsce, żeby sobie coś posadzić? Powiedziałem, że tak,

Sypnęło. Trzeba się pogodzić z nieuchronnością.

taki, który potrwa chyba aż do Sylwestra - wtedy będzie jeden dzień prawdziwych żniw, i wraz z całą rzeszą żuli, chlorów i meneli, którzy jakoś przeżyli pierwsze tygodnie zimy - wyjdziemy na żer. Pokażemy Żul Power , a co! Obyśmy tylko zdrowi byli!

56 i 57: Desperadosy, Radlery i inne wynalazki okołopiwne.

56. Warka Radler BADANY OBIEKT: Warka Radler FORMA: Butelka CENA: 2,69 zł Parę lat temu, wśród wszystkich ogromnych koncernów i małych browarów istniejących w naszym Ciemnogrodzie, nastała nieoczekiwana moda na wypuszczanie na rynek piw mniej lub bardziej niepasteryzowanych . Producenci zauw

59. Servus

59. Servus BADANY OBIEKT: Servus FORMA: Butelka 65279 2,5 l !!! CENA:  65279       Witajcie w świecie męki i cierpienia! Przed wami mrożąca krew w żyłach opowieść o męstwie, przygodzie i poświęceniu, a także o zgubnej miłości. Po ograbieniu domu starców i udanej akcji opchnij dragi w

52. Sombreros piwo smakowe

BADANY OBIEKT: Sombreros FORMA: Butelka CENA: 2,99 zł 161 Buenos días amigos! 65279 Nie przychodzi nam się nudzić po naszym odejściu z piekieł średnie zarobki . Zaraz po spaleniu wioski wikingów zgodnie z ich formułą - gwałcić 178 , palić i rabować przy czym jak widać, gwałciliśmy do p

Jestem pociągający czyli epitafium dla rozdartej kurtki

  Przeziębiłem się. Wredna pogoda wybitnie mi nie służy, plus krakowskie powietrze... no i pechowo, podczas wczorajszej rajzy po mieście na dodatek niefortunnie rozdarła mi się żulokurtka, która z założenia miała posłużyć jeszcze do wiosny Roku Pańskiego 2014. Być może ma to związek z przeziębienie

Staruszek niedobry, coraz trudniej go oskubać...

Przyznam, że sam czasem bywam na takich prezentacjach , oczywiście nigdy niczego nie kupuję bo wystarczy, że powiem nachalnym naganiaczom, że jestem bezrobotnym żulem bez stałego dochodu typu renta czy emerytura, a już w szczególności stała pensja , ale też nie chodzę tam po ten cały szmelc, który

53. Ciechan Wyborne

BADANY OBIEKT: Ciechan Wyborne FORMA: Butelka CENA: 3,99 zł Double D, wykorzystując swoje wielce wyrafinowane umiejętności manipulacji i perswazji sowiecka stara szkoła przesłuchiwania zawsze zdaje egzamin , załatwił nam kilka wejściówek v.i.p na koncert jednego z najbardziej zjaranych ludzi, k

54. Książęce Ciemne

BADANY OBIEKT: Książęce Ciemne Łagodne 65279 FORMA: Butelka 65279 CENA: 3,19 zł 65279 Każde dziecko w szkole, podczas obowiązkowych zajęć z biografii Double_D i Bossa B, uczy się, że nie lubię, nie gustuję i nie smakuję w piwach ciemnych. Są dla mnie za ciężkie i zwyczajnie mi nie podch

62. Jurajskie Jabłko z miętą.

BADANY OBIEKT: Jurajskie Japko z mientom. FORMA: Butelka CENA: 3,90 zł Miejscówa u Kapisa. Kolejna już posiadówa przy piwie, rozmowa na tematy wszelakie. Głównie o dupie maryni, ale także o Holokauście, tradycyjnym bigosie, planach podboju świata. Słuchając metalu w cienkim cieście dyskutujemy i

Standard czy wręcz przeciwnie?

S poro ludzi zadaje mi takie pytanie, dlaczego nie podejmuję jakiejkolwiek pracy , i nie przestanę zajmować się żulerką i narzekać. Przyznam, że zaczyna mnie irytować cała ta sytuacja. Tak się bowiem składa, że akurat nie mam w sobie ABSOLUTNIE NICZEGO, co sprowadzałoby mnie do poziomu - pardon

Krok drugi, czyli status post extractio dentis

Trzeba było pozbyć się destrukta , to warunek konieczny i poniekąd słuszny - żeby posprzątać gdziekolwiek, trzeba pozbyć się niepotrzebnych rzeczy. Nie ma sprzątania bez wyrzucania - nieco sparafrazuję słowa p. Daniela Passenta, który temporibus illis tak się właśnie wypowiedział o robieniu por

Jest dobry moment, by o tym pisać... wręcz wyśmienity!

Przepraszam, że cytuję artykuł, który jest płatny: http: wyborcza.biz biznes 1,100897,17178873,Biedni_szansa_bogatych.html?biznes krakow 65279 , ale to reminiscencja tych ostatnich dni świątecznych , taka moja kolejna refleksja w odpowiedzi na takie artykuły, wkomponowane w ogólny nastrój i k

Wzięło i posypało.

No właśnie. Wzięło i posypało. Może nie od razu jest to jakiś kataklizm, ale jednak jest trochę bieli w mieście. Wykazałem więc aktywność, poszedłem niedaleko, tak dla przewietrzenia płuc, i sprawdzenia, co tam słychać na rewirze . Pomyślałem, że zapytam tu czy tam, czy nie potrzebują do odśnieżani

Bo-żul-le

Naprzód las, to znaczy naprzód były zajęcia i praca, potem las. A w lesie był tak... ...i tak... Obraz nosi tytuł: Paliwo do kominka obrzucone białym gównem A w ogóle, i potem, to zlewałem dzisiaj wino. Z pierwszego zlewu... ...i na kolejne tygodnie do dymiony. Niech się dyma.

Dobra passa?

Chyba jakaś się zaczęła... oto bowiem dziś tak, dziś, bo było to tuż po północy podczas rutynowego obchodu mojego rewiru, w rejonie Domu Wschodzącego Słońca na Bratysławskiej znalazłem parę butów. Wprawdzie nie są zimowe, ale... po umyciu okazują się całkiem solidne. Były troszkę brudne, ale t

Jak dobrze mieć takich przyjaciół...

Drogi panie Pietryszynie, czy wspomoże pan mnie jakąś skromną kwotą pożyczki bezzwrotnej, nie musi być tyle co dla Hofmana, choć jestem żulem i biedakiem, to nie jestem aż w takiej potrzebie jak ten nieborak... a jak mnie pan już wspomoże, to potem napiszę do Nowaka ps. Zegarmistrz vel Cyferblat

51. Faxe Premium

BADANY OBIEKT: Faxe Premium FORMA: Puszka litrowa! CENA: 7 PLN Myśleliście że to koniec, prawda? Mieliście nadzieję, że to legowisko wszelkiego zła i zepsucia wreszcie upadło, a zwłoki tych dwóch bluźnierców- D i Bossa zostały już dawno rozdziobane przez żądne świeżej padliny kruki i wrony. Je

58. Zagłoba Okocimski.

BADANY OBIEKT: Zagłoba Okocimski FORMA: Puszka CENA: 2,19 zł Z racji tego że Double D przebywa obecnie na emigracji w Radżastanie, próbując przekonać do naszej sprawy tamtejszą społeczność romską Don Vasyl i Gwiazdy Cygańskiej Pieśni już zgodzili się do nas przyłączyć , zlecił mi wykonanie tej

61. Luzak

BADANY OBIEKT: Butelka FORMA: 2,19 CENA: Luzak Kilka lat temu, podczas jednej z naszych niezliczonych podróży po polskiej ziemi, trafiliśmy do wioski znanej JAKO Jarantów. Głównym powodem dla którego zatrzymaliśmy się w tym pięknym miejscu pośrodku niczego, była informacja, JAKOby lokalni miłośn

żul

Czy można z dnia na dzień, nagle, odkryć w sobie skłonności homoseksualne? I to tylko do jednej osoby tej samej płci? Zastanawiam się. No bo całe życie byłam zdecydowanie hetero. Zawsze pożądałam tylko i wyłącznie facetów. Nigdy nie miałam najmniejszej myśli na temat kobiety, zahaczającej o homo. Ki

żul

Na pozór wydawało mi się zawsze, że prowadzenie ciekawego bloga nie jest dla mnie, bo nie umiem ciekawie pisać, a w każdym razie wymyślać ciekawych tematów, a moje życie jest monotonne i nudne. Ale uważałam, że pisanie o swoich uczuciach, przemyśleniach, choć nudne dla innych, jest łatwe. Jakże się

Powiecie, że pewnie mam obsesję z tym chlebem... czyli: Żulokuchnia zaprasza!

Wczoraj przy Lidlu na Pachońskiego znalazłem dwie reklamówki pełne pieczywa. Nie, nie takiego prosto ze sklepu , znalezione pieczywo było już zeschnięte, ale wciąż jeszcze nie spleśniałe ani też w najmniejszym stopniu nie zanieczyszczone. Chwała więc niech będzie oddana komuś, kto mógł bezmyś

Epitafium dla Nieznanego Człowieka

ulica Pachońskiego... tak blisko, dosłownie 15 minut od mojego miejsca wegetacji... toż to moje strony, wprawdzie nie rodzinne, ale tam przebywam, tam skanuję śmietniki i monitoruję lokalizacje... jakże żałuję, że nie było mnie WTEDY w tym miejscu, może ten Człowiek żyłby dziś tak samo jak i ja? Od

Dziś tak trudno być poetą

Poetę dziś spotkałem. Na Plantach. W Krakowie, kiedyś podobno? mieście poetów. Czy był to poeta prawdziwy, tego nie wiem. Ale był żywy, choć sądząc z wyglądu i zapewne reminiscencji poprzedniej nocy, ledwo żywy. Poeta raczej młodego pokolenia, choć można było już mieć pewne wątpliwości. Zupełnie n

Nie wiem, w co się pcham, dokąd zmierzam?

Dzisiejszy wieczór pełen rozmyślań. Oto bowiem wróciłem z trzeciej, i raczej już ostatniej kliniki. Długa i rzeczowa rozmowa z lekarzem, który zarazem okazał się bardzo ludzki. Nie, to nie jest żadna pomyłka: natrafiłem na Lekarza, Człowieka. Owszem, on też powiedział mi jak zła jest moja sytuacja.

Jestem szczęśliwy.

Zadłużony po sam dach , ale szczęśliwy. W mojej gębie dziś zrobiło się tak, jak powinno. Dziś był Wielki Finał. Całość nie jest jednak implantem, bo - jak już pisałem - nie dało się załatwić tego implantacją zęba, ale... nie będę marudził. Jest majstersztyk, i wielkie uszanowanko dla Lekarza, który

Ma wiać, psia jego mać

załapać? Przecież żul nie może być jednocześnie świętym, nawet takim udawanym, z przyprawioną sztuczną brodą. Biednemu wiatr w oczy, i - jak mawiają menele - ch*j w d**ę też. Może jednak mają rację?

Sraka ptaka, rudy żul!

Kotek uroczyście oświadcza, że Dorfi jest na etapie próbowania nowych rzeczy w rzyciu pisowania oryginalna .  Wczoraj spróbowała przechodzenia pod srającym ptakiem:

55. Obolon Soborne

  BADANY OBIEKT: Obolon Soborne FORMA: Butelka 65279 CENA: 3,98 zł 65279   Dziś będzie w miarę krótko i konkretnie.  Obolon, uważany za największy ukraiński browar wedle strony internetowej firmy, produkty Obolona stanowią aż 80 !!! eksportu krajowego piwa za granice , wydał wiele

Z cyklu: Anioły bywają wśród nas

Na portalu ogłoszeniowym pewna nieznana mi osobiście Pani zamieściła ogłoszenie następującej treści pozwolę sobie zacytować je niemal w całości , bo ujęło mnie za serce, może dlatego,że i ja kiedyś mogę znaleźć się w podobnej sytuacji, a nic bardziej nie wyrabia wrażliwości, niż doświadczenie osobi

Czy jest lepiej?

To kwestia względna. Bardzo względna. Oto na przykład nie boli mnie już noga, mogę w miarę dobrze chodzić, choć kwestia butów powraca jak niezapłacony weksel. Nie mam wygodnych butów, a te, które noszę - mają już dziury w podeszwach, i chodzi się w nich naprawdę trudno. Muszę chodzić powoli, i uważa

Mała rzecz, a cieszy

Właśnie skończyłem trzydniową fuchę . Znajomy polecił mnie swojemu znajomemu, i udało się. Ktoś zaufał, ktoś wyciągnął rękę z pomocą, a nie z pięścią zaciśniętą w kułak, wygrażającą mi gestem powszechnie znanym, choć raczej nie lubianym. Zarobek może nie powala, ostatecznie wyszło 100 zł za 3 dni

Nie dałem... no nie dałem i już. Koniec i kropka.

Wczoraj. Nie dałem. Nie myślcie czasem, że się usprawiedliwiam, zwyczajnie piszę o sprawach tak, jakimi one są a nie tylko się wydają być. Nie dałem... przez wiele lat dawałem, owszem, i wcale nie dla otrzymania serduszka, które przykleja się w widocznym miejscu. Nie. Dawałem z serca i z pełnym prz

Równowaga w przyrodzie?

Znalazłem czapkę. Zimową. Ot, szedłem jak zwykle, codzienna żulerka w poszukiwaniu puszek i innych rzeczy nadających się do spieniężenia. Na parkingu przy makro mężczyzna wsiada do samochodu, wypada mu czapka. Próbuję dobiec, chcę zwrócić uwagę na zgubę, ot, taki już jestem... macham więc do kierowc

A gdybym był wózkowym... to co byś powiedział a ?

Wózkowy w mojej nomenklaturze również wózkin , per analogiam do puszkina , to rodzaj menela operującego w bezpośrednim sąsiedztwie marketu lub nawet centrum handlowego , gdzie na parkingu dla klientów podchodzi krokiem - nierzadko falującym trudno to nazwać tanecznym , albo z taką udawa

Żyję! psiakrew żyję...

Długo nie pisałem. Takie życie, zwłaszcza, gdy człowieka dopadnie choroba. A mnie dopadła i to dość groźnie... ale na szczęście dziś już jest w miarę w porządku rzecz względna , i dam rady coś napisać. Dobrze, że miał się kto zaopiekować mną i dzieciakami... bo bez tego byłaby katastrofa. Mam spor

Sezon na jelenie trwa cały rok...

Otóż dziś odezwał się do mnie jakiś potencjalny pracodawca . Dlaczego w cudzysłowie? Otóż dlatego, że łaskawca zaproponował mi, że mnie zatrudni, wprawdzie do prac prostych i nieskomplikowanych nie aplikuję na stanowiska prezesa banku... , no i przez moment pojawiła się pewna nadzieja. Nadzieja s

Można dostać szału z tymi reklamami!

Coś okropnego. Wiem, że naiwnością byłoby liczyć na to, że nie zostanę trafiony tym chłamem reklamowym. To prawdziwa zmora, i nie będę tu udawał dziewicy . Chcę poruszyć zupełnie inną kwestię: wprawdzie wiem, że to jest w dużej mierze zautomatyzowane, tzn. mój adres trafił na listę mailingową, i z

Refleksje nad filiżanką kawy

Kawa może nie jakaś wybitna gatunkowo, nie z górnej półki , ale narzekać nie mam zamiaru - co to, to nie! Piję więc aromatyczną kawę nie zdążyła wywietrzeć, więc aromat pozostał raczej w całości , i zastanawiam się nad ludzkimi gustami i smakami. Może komuś nie posmakowała, i pozbył się jej? To c

Znalezione blogi:

Blog żula, ale nie takiego, jak myślisz...
Dragon Żul (dragonzul)
O Kwiecie Polmosu
Kominek żula (kominek_zula)
Opowieści przy kominku. Wbrew pozorom - prawdziwe życie mało pijącej kobiety.
Światowej sławy koneserzy oceniają różnych marek piwa pod względem wysublimowania, dekadencji i inny
żal.pl (hermiona_zwana_herma)
żul
Moron (borgpl)
Moron żul
Blog ten ma na celu przybliżyc przygody pewnego Pana żula i pewnej Pani Żul, którym za za młodu
Prezes-Inteligent (scerceptyk)
extra przeróbka motocykle rihanna system down top zachód polskie przeboje oko deep żul gołe kamera

Miejsca:

Kraków (60)
Warszawa (53)
Wrocław (25)
Kamienica (25)
Niemce (18)
Naga (17)
Adamów (17)
Poznań (16)
Marki (16)
Warta (15)

Osoby:

Doni (9)
Palikot (8)
Duda (6)
Urszula (3)
Madonna (3)
Liroy (3)